Wpisz fraze:


  • Ricky Franklin
  • 180
  • 1986-01-01
  • USA


  • Zaloguj sie:
    nick:   haslo: 
    jesli nie masz konta zarejestruj lub przypomnij haslo
    Main Historia Hala Statystyki LIGA TYPERA Galeria Redakcja Forum
    zmien wielkosc czcionki: A A A A
    Pyrrusowe zwycięstwo Polonii w Kołobrzegu. Kotwica utrzymała się w PLK!!!!
    Kotwica przegrała w meczu mającym dramatyczny przebieg z Polonią 2011 po dogrywce 81:82 , ale obroniła 4 punktową zaliczkę z pierwszego meczu rozegranego w Warszawie i utrzymała się w gronie elity polskiej koszykówki!

    Kotwica: Omni Smith 22 (3 as. 6 zb.), Darrell Harris 15 (2 as. 15 zb.), Adam Harrington 11 (3 as. 1 zb.), Piotr Stelmach 10 (3 as. 3 zb.), Łukasz Wichniarz 9 (1 as. 3 zb.), Brandon Brown 8 (1 as. 6 zb.), Bartosz Diduszko 6 (1 as. 3 zb.), Dawid Bręk 0 (0 as. 0 zb.), Brian Freeman 0 (0 as. 0 zb.).
    Sobotni mecz obie drużyny rozpoczęły w następujących składach:
    Kotwica:Smith, Harrington, Wichniarz, Stelmach oraz Harris.
    Polonia 2011: Berisha , Śnieg, Lewandowski, Karwowski, Bigus.

    Kołobrzeżanie rozpoczęli to arcyważne starcie dla układu ligowej tabeli nerwowo, podobnie jak i goście.Wydawać się mogło, że obie drużyny paraliżuje stawka spotkania.Pierwsze punkty z obwodu zdobył Harington, potem punkty dołożył Omni Smith i po 3 minutach było 5:2 dla ''Czarodziejów z Wydm''.W grze dominował głównie chaos, czego wynikiem były pudła Stelmacha, Haringtona oraz Wichniarza zza łuku oddalonego od kosza o 6,25 m.Co gorsza filar Kotwicy Łukasz Wichniarz szybko złapał 2 faule, co mogło mieć dla gospodarzy przykre konsekwencje w dalszej części gry.Bardzo aktywny był za to Omni Smith, który mocno uprzykrzał życie rozgrywającym z Warszawy. Po jego przechwycie i punktach z pod kosza Kotwica po 5 minutach prowadziła 11:4. Wtedy czas dla stołecznego zespołu zaordynował trener Mladen Starcevic. Po czasie dla Polonii 2011 byliśmy świadkami min. ciekawej akcji penetrującej Bartka Diduszko zakończonej rzutem z drugiej strony tablicy( tzw.reverse layup )oraz podkoszowych popisów jak zwykle walecznego Harrisa. Kwartę celną trójką równo z końcową syreną zakończył zawodnik gości Piotr Pamuła.Bo 10 minutach 20: 14 dla Kotwy.

    W drugiej odsłonie z dobrej strony pokazał się rezerwowy Brandon Brown, z obwodu punkty zdobył Omni Smith ,a Polonia popełniała banalne błędu w ataku. Tablica świetlna wskazywała wynik 31:24 na korzyść gospodarzy i wydawało się jakby wszystko szło według idealnego dla Kotwicy planu. Niestety w szeregi ''Czarodziejów z Wydm'' wdało się rozprężenie, z czego skrzętnie skorzystali rywale.Do remisu 31:31 doprowadził rzutem z obwodu Jarosław Mokros. Trio Berisha, Śnieg, Karwowski skuteczną grą wyprowadziło gości na prowadzenie. Polonia 2011 prowadziła po 20 minutach 40 : 38 i poczuła swoją szansę na ogranie Kotwicy.

    III kwartę z wysokiego ''C'' rozpoczęła Kotwica. Swoją grę poprawił kapitan Piotr Stelmach( do przerwy 0/2 za 2 0/3 za 3).Do jego poziomu dostroił się Omni Smith - efekty przyszły błyskawicznie i Kołobrzeżanie znów wyszli na prowadzenie (55:51).Swoje '' 3 grosze '' dołożył energetyczny Brown, który najpierw dobił wsadem niecelny rzut Harrisa, a potem zakończył smeczem akcję pozycyjną.Po stronie gości odgryzał się doświadczony Karwowski oraz Tomasz Śnieg. Wynik 55:53 po trzech aktach tego spektaklu pokazywał jak zażarty jest to bój o pozostanie w lidze.

    IV kwarta wydawało się, że ostatnia w całym spotkaniu początkowo pod dyktando Kotwicy. Smith, Wichniarz,Harris, Stelmach pomimo bardzo wąskiej rotacji i nawarstwiającego się zmęczenia w przekroju całego meczu wypracowali kilkupunktowe prowadzenie . Na niekorzyść Polonii działała słabsza forma rzutowa Berishy (1/6 za 3 w całym meczu) oraz niewidoczny Rafał Bigus, który przez całę spotkanie nie oddał ani jednego rzutu z gry!Ciężar gry w tym wypadku wzięli na siebie Śnieg, Karwowski i Lewandowski, którzy trzymali stołecznych cały czas w grze. na kilkanaście sekund przed końcem IV kwarty przy stanie 73:70 dla gospodarzy na linii rzutów osobistych stanął Łukasz Wichniarz... i spudłował dwukrotnie!!!W odpowiedzi z końcową syreną trafił niesamowity Karwowski, doprowadzając do furii kibiców Kotwicy.

    Dodatkowe 5 minut zarządzone przez arbitrów było bardzo nerwowe. Po trójce nieskutecznego wcześniej Berishy, wydawało się nawet, że Polonię stać na odrobienie strat z pierwszego spotkania i ''zdobycie Kołobrzegu''. Wtedy jednak zrehabilitowali się strzelcy- ważne trójki trafili Harington ( w całym meczu jedyne 3/9 za 3 ) i Łukasz Wichniarz.Przy stanie 80:82 podobnie jak w przypadku końcówki 4 kwarty na linii 4,20 m stanął Wichniarz... i spudłował pierwszy rzut wolny.Paradoksalnie może to i dobrze, ponieważ w przypadku 2 dogrywki handicap z pierwszego meczu mógłby okazać się dla Kotwicy niewystarczający...
    A tak Kotwica mimo minimalnej porażki zdołała utrzymać przewagę z pierwszego meczu i zapewniła sobie byt w ekstraklasie na kolejny sezon.

    Na duże słowa uznania zasłużyła kołobrzeska publiczność, która w dużej liczbie stawiła się na hali. Dodatkowo Fan Club Kotwicy przez cały mecz nie ustawał w dopingu pomagając naszej drużynie w tym istotnym spotkaniu. Oby podobną oprawę miał następny mecz w hali Milenium już w fazie pre play-offs !!


    TAGI NEWS'a:

  • kotwica
  • polonia
  • 2011
  • Grzegorz Szaja - 09:00 PM - 27.03.2010
    - srednia ocena to 2.42
    Komentarze: | Liczba komentarzy: (4)
    Trener Blechacz - coach of the year. Jesli zostanie na stanowisku na następny sezon to ja nie będę chodził na mecze ... Zawału mozna dostać ! Jak mozna przegrać taktycznie końcówkę przy wygranym meczu. Ano trzeba Panie pseudotrenerze podpowiedziec zawodnikom, aby faulowali na ok 10 sekund do końca meczu. Są rzuty np.2 pk-ty (lecz nadal 1 pkt przewagi) i piłka z boku !!! Tak sie gra w NBA ...

    autor: Gosc SKO: ~gizmo - 2010-03-28 11:41:30 - odpowiedz uzytkownikowi
    • Masakra co to za trener
      jak zostało 10s powinien być faul, 2 rzuty i zostaje punkt przewagi i po meczu.
      2 wariant jak Polonia trafiła ta 3ke i został czas to po kiego podanie było do Browna powinni rzucić do własnego kosza i tak samo Po meczu- bez dogrywki POLONIA WON z ligi!

      autor: Gosc SKO: ~pisak

    ta przegrana ma równiez konsekwencje finansowe, gdyz wyprzedzilibysmy Stal lepszym stosunkiem małych pktów (nie wierze że wygrają z Anwilem i gralibysmy przeciw AZS !!! (derby, niewielka kasa na wyjazdy, pieniądze dla klubu) ... a tak został Turów

    autor: Gosc SKO: ~gizmo - 2010-03-30 13:56:35 - odpowiedz uzytkownikowi
    • kolega trener nie liczy się z wydawaniem nie swoich pieniedzy i oprócz pensji wyciagnie jeszcze diete za dwa dni dojazd+przyjazd, wyżywienie i hotel, dlatego tak sie trzyma stanowiska.

      autor: Gosc SKO: ~bezrobotny

    Dodaj Komentarz:
    (Twoj komentarz automatycznie pojawi sie na stronie!)

    nick:
    * haslo
    tresc_komentarza:

    Ile to jest 7+2?

    * haslo wymagane przy zarejestrowanym nicku

    serwis Kotwica on-line nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc komentarzy.
    Sa one prywatnymi pogladami uzytkownikow portalu.